E–pakiet autorski z ofertą content marketing ' ową (patrz: poniżej)

E–pakiet autorski, firmowy i prywatny, to dostęp do mojej twórczości (malarskiej, pisarskiej i webmasterskiej) w internecie, zebrany w jednym miejscu. Podzieliłam go na dwa bloki.

Jeden (pierwszy) dotyczy mojej pracy zarobkowej, a drugi też związany jest z moją pracą, ale tą, którą się zajmuję w celu innym niż zarobkowy. Wszak oba dotyczą mojej twórczości. W pierszym bloku można znaleźć po pierwsze link do galerii, w której przedstawiam moje gwasze (mówiąc dokładniej: ich dyskretne cyfrowe przetworzenia), następnie do mojego krótkiego słownika o malarstwie, w dalszej kolejności można zajrzeć na stronę o moich książkach, a potem na www o tworzeniu prostych stron internetowych w aktualnych standardach. Strony z obu bloków odróżnia to, że te związane z moim zarabianiem jakiś pieniędzy mają (lub mają mieć) częściowo płatny dostęp (nazwałam je E-serwisem I) oraz ofertę (jeszcze wciąż w przygotowaniu) tematycznego content marketing'u (nazwałam je E-serwisem II), natomiast strony tzw. prywatne są w całości udostępnione bezpłatnie. Kilka moich witryn www jeszcze czeka na swój internetowy „finał”, ponieważ wciąż wydarza się coś co sprawia, że te zamierzone realizacje przesuwają się w czasie, ale za to od lat dostępny jest mały gratis, po obejrzeniu którego, gdyby ktoś z Państwa sobie życzył, można też spojrzeć na całość oferty mojej firmy, a nawet na jakieś informacje o autorce tych różnych, zamieszczonych tam, utworów.

Jakieś rozjaśnienie odnośnie stylu mojego pisarstwa w tym miejscu internetu miałabym następujące: to co, czasem i może, wydaje się niezwyczajne, albo jakieś inne, bo „ani śmieszne, ani normalne”, najprawdopodobniej bierze się z mojego czytania bajek Pana Leara, które bardzo mi się podobały w moich studenckich latach życia, czyli wiele, wiele lat temu (wtedy właśnie je czytałam z takim upodobaniem), a teraz okazuje się, że można powiedzieć: odbija się dalekim echem „dalekich krajów” różnych „okruszków”, „ułomków” i „paluszków”. Serdecznie zapraszam,

Renata Kucharska

To oczywiście nie wszystko. W budowie mam jeszcze inne tematyczne strony, nie tylko z częściowo płatnym dostępem, niektóre także content marketingowe:

Autorski Słownik Pojęć i/lub Definicji Dodatkowych (aktualnie pojęć: 36, docelowo: 27)

Docelowo: wybrane hasła zamieszczone w tym słowniku mają być propozycją tematyczną na krótkie wpisy w stylu content marketing'owym; po 5 wpisów na hasło na ilość 800–2200 znaków (bez spacji), zamieszczane jednak niebezpłatnie, ale bardzo niedrogo: jeśli tekst będzie zawierał 1 link ciekawego nawiązania da jakiejś treści na moich stronach internetowych, 10zł/artykuł, a jeśli nie lub jeśli będzie zawierał 1-3 linki do stron Autora (lub innych nie moich), także niedrogo, ale też płatne (39zł/1 artykuł lub w pakietach: 290zł/10 artykułów); trzeba poczekać jeszcze na regulamin.

(...)

abnegacja (def. żartobliwa): 0 artykułów/5 możliwych
zdrowy dystans do życiowych niepowodzeń;
afirmacja (wyjątek: def. wzięta z filozofii): 0 artykułów/5 możliwych
racjonalne potwierdzanie bytu;
alergia (def. wzięta z życia jej autorki): 0 artykułów/5 możliwych
ukryte za mechanizmem obronnym zaprzeczania zatrucie organizmu, w którym natężenie trucizny (trucizn) jest za duże, żeby organizm był w stanie całkowicie się obronić.
antropologia (nowość, def. dodatkowa, proponowana): 0 artykułów/5 możliwych
całościowa (holistyczna) nauka o naturze ludzkiej;
apoftegmat: 0 artykułów/5 możliwych
krótka opowiastka mądrościowa dla jakiejś konkretnej osoby, wzięta z osobistego doświadczenia pustynii we własnym życiu duchowym opowiadającego lub opowiadającej.
choroba psychiczna (wyj. definicja zasłyszana):
brak zdrowia psychicznego.
cywilizacja: 0 artykułów/5 możliwych
rzeczywistość społeczna zastana, żywa, o obiektywnie dużej skali, która wytworzyła suwerenne państwa (przynajmniej jedno) posiadające (każde z osobna) własną konstytucję, oparte na jednej i tej samej religii w taki sposób, że władza tych państw podjęła w tym zakresie historycznie wiążące i nieusuwalne decyzje (np. państwa cywilizacji chrześcijańskiej stały się nimi, ponieważ przyjęły chrzest), która to religia ma co najmniej 1000-letnią (jawną i uznaną) tradycję, historię i kulturę, w tym (w warunkach wolnościowych) nie zagrabione świątynie czynne (poddawane remontom i/lub odbudowie, służące modlitwie) w ilości co najmniej 70% z wybudowanych na przestrzeni dziejów, uznawane powszechnie za dziedzictwo ludzkości (w cywilizacji chrześcijańskiej nie chodzi tylko o budowle, ale w większym stopniu o Świętych i Błogosławionych), która to rzeczywistość oferuje jawne i pokojotwórcze standardy prawne, moralne i światopoglądowe dla obywateli tych państw i/lub innych zainteresowanych; cywilizacje, w odróżnieniu od destruktywnych kultur i sekt, nie zwalczają się, ale w naturalny sposób, niejako instynktownie, obdarzają wzajemnie respektem i szacunkiem; spotkanie osób różnych cywilizacji nie daje tym osobom odczucia lęku, ale właśnie odczucie respektu i szacunku; różne cywilizacje są niejako pierwszym, najbardziej ogólnym, zróżnicowaniem ludzkiej kultury, niejako in statu nascendi, ale lepiej zauważyć, że zawsze w drodze. W pewnym skrócie myślowym można powiedzieć, że cywilizacje tworzy prawdziwa, o obiektywnie najwyższych standardach mądrość, która wytwarza moralność wziętą z prawdy (w chrześcijaństwie jest największy dostęp do prawdy), łatwą i bardzo łatwą do zasymilowania dla wielu ludzi, oddawaną/przekazywaną w procesie wychowywania, bezinteresownie, a także trudną, ponieważ wymagającą wyrzeczeń, ascezy, jakiś ofiar (np. rezygnacji z małżeństwa, czy wybrania innych studiów, niż były marzenia itp.) przekazywaną przez ludzi obdarzonych przynajmniej talentami i umiejętnościami w tym względzie. Spontanicznie mogę wymienić na pewno takie cywilizacje (dziś mamy 27 lipca 2020 r.): cywilizacja chrześcijańska, cywilizacja żydowska, cywilizacja konfucjańska. Nie mogę wymienić tego, o czym jak pomyślę, sprawia we mnie makabryczne odczucie przerażenia. Co nie jest cywilizacją, jest terenem misyjnym (miejscem, w którym trzeba nieść pomoc humanitarną na różnych płaszczyznach nieszczęść, a także w którym można próbować głosić prawdę o Dobrej Nowinie) i/lub inną kulturą, czyli rzeczywistością zastaną młodą, która ma obiektywne wartości mieszczące się w jakiejś prawidłowej logice i w cywilizacji chrześcijańskiej nadaje się do inkulturacji. Cywilizacja jest zawsze żywa, co oznacza, że dopóki wszystkie państwa świata nie przyjmą chrztu, dopóty pozostaje możliwa taka sytuacja dla tych państw; jeśli jakaś cywilizacja umarła, była tylko jakimś rodzajem, wielowiekowej nawet, kultury. Mówienie o cywilizacjach starożytnych jest wyrazem szacunku dla obiektywnie wysokich walorów osiągnięć starożytnych kultur (więcej o cywilizacjach i kulturach).
cywilizacja chrześcijańska: 0 artykułów/5 możliwych
cywilizacja zbudowana z wartości przekazywanych bezinteresownie, odkrywanych bezinteresowanie i asymilowanych w i z religii chrześcijańskiej (żeby lepiej zrozumieć pojęcie cywilizacji chrześcijańskiej, można skorzystać z rysunku, który wyjaśnia proces inkulturacji).
deszcz (def. żartobliwa): 0 artykułów/5 możliwych
wada atmosteryczna w czasie prowadzenia auta;
dojrzałość ludzka (definicje w trakcie opracowywania): 0 artykułów/5 możliwych
1. dojrzałość prawna: życie ludzkie od momentu otrzymania dowodu osobistego, 2. dojrzałość obyczajowa: życie ludzkie zdolne do podejmowania trudnych życiowo decyzji dotyczących zarówno jego samego, jak i osób, z którymi wchodzi w relacje, 3. dojrzałość psychiczna: umiejętność korzystania z własnym emocji i uczuć oraz umiejętność rozpoznawania i zarządzania za pomocą własnego rozumu zarówno własnymi emocjami, jak i własnymi uczuciami wyższymi z uzględnieniem dobra osób w relacji, 4. dojrzałość duchowa: biegła umiejętność korzystania z własnego rozumu i własnej wolnej woli w celu czynienia dobra, 5. dojrzałość płciowa: naturalna możliwość poczęcia dziecka, 6. dojrzałość społeczna: zdolność do rozpoznawania dobra i zła zarówno w przestrzeni prywatnej jak i publicznej, i wybierania dobra;
duch ukrytej deprawacji (nowość):
skutek (widoczny w osobach poszkodowanych) przeświadczenia, że praca nad sobą wcześniej czy później dociera do trudności, których pokonanie wymaga wejścia w psychiczne i/lub duchowe za duże cierpienia, a jedynym sposobem, żeby się przed tym obronić jest podjęcie jakiś działań wywołujących szok społeczny i zgorszenie; z kolei podjęcie tych działań dostarcza złudzenia wewnętrznej harmonii tym, którzy je podejmują oraz tym, którzy do tych działań namawiają lub w inny sposób w nich uczestniczą. Ukrycie polega na proponowaniu tego co szokuje i gorszy, za nową normę społeczną do przymusowej akceptacji, najlepiej przez wszystkich, ponieważ w innym wypadku zszokowanym i zgorszonym grozi dyskryminacja. (krótki dodatek: ale może jednak przymuszenie kulturowe do akceptacji tego co dla części ludzkości jest gorszące i szokujące załatwiłoby ten temat? Na pewno nie, dlatego że byłaby to nie dość, że deprawacja, to jeszcze dodatkowo dyskryminacja deprawowanych, czyli akurat też niektórych chrześcijan; przezwyciężaniem tego złego ducha jest szukanie słusznych logik i szukaniem dobrych zamienników, np. być może w niemowlęctwie lub nawet w fazie prenatalnej dany człowiek słyszał coś strasznego lub widział coś strasznego (np. w kinie domowym), ale jego naturalna faza rozwojowa sprawiała, że nie odróżniał jawy do rzeczywistości, ponieważ faktycznie tak jest (to jest już od bardzo dawna udowonione), co zaskutkowało przekonaniem o innej orientacji seksualnej tej osoby, ponieważ zasymilowało się i zostało uznane za własne coś czego nie sposób dookreślić, a taką trudną deklarację o sobie da się dookreślić, na dodatek istnieją środowiska, w których można będąc takim czy taką nie być społecznie odrzuconym; zamiennikiem mogłaby być kultura sporów [dobrze oznaczony spór pozwala budować dobre relacje, które go omijają, jeśli tylko to jest możliwe], albo kultura afektywna [prawo do ujawniania lęku przed kimś lub przed czymś {uważam, naprawdę, że od wielu już lat, od 1946 roku, wszyscy, cała ludzkość w tzw. społeczeństwie informacyjnym, żyje w psychozie lęku przed bombą atomową, więc nikt z nas odkąd wiadomo jakie ten wynalazek niesie spustoszenie i zagrożenie, nie jest wolny od psychozy, a więc i od lęku}, prawo do ujawniania łez {żyjemy w czasach, w których wciąż płacząca kobieta uznawana jest za niezwrównoważoną, a płaczący mężczyzna za... babę!}, prawo do nielubienia kogoś {„po prostu źle się czuję w twoim towarzystwie, więc możemy się spotykać tylko do czasu do czasu lub wcale, nie wiem czemu tak cię przeżywam”}, prawo do nieodwzajemnionej miłości {„wiem, że nie możemy być razem, ale ja i tak cieszę się każdym naszym spotkaniem, nie możesz mieć pretensji, że ładnie wyglądam”, choć na pewno „to, że ładnie wyglądam jak się z tobą spotykam, nie upoważnia cię do uznania mnie za na pewno zakochaną w tobie”} itp]);
gender (nowość): 0 artykułów/5 możliwych
1. kultura destruktywna, która proponuje uznanie obyczajowe i prawne wieku człowieka 16 lat za jego wiek dojrzały i to w stopniu, który pozwala na podjęcie świadomej i dobrowolnej decyzji o zachowaniu w naturze lub o okaleczeniu własnego ciała, podczas gdy prawdą jest, że w tym wieku osiąga się co najwyżej (też nie zawsze), dojrzałość tylko ciała (soma), ale na pewno nie psychiki, czyli od ukończenia 16-tego roku życia można oczekiwać, że mama i/lub tata pozwolą wypić przy nich czasem pół lampki wina, a dość często prawdziwą kawę z ekspresu, 2. zemsta systemów totalitarnych za godziwą radość z odzyskanej w 1989 roku wolności przejawiającą się w moralnie czystej nagości i podobnej do niej spontaniczności, 3. zespół przekonań o wpływie kultur na zachowania godowe człowieka;
konfucjanizm (def. intuicyjna): 0 artykułów/5 możliwych
angażowanie wolności osobistej, osobistej naturalnej religijności i cnoty wiary w ramach mądrościowych wyłożonych przez Konfucjusza i jego uczniów; to zaangażowanie odbywa się w sposób, który pozwala nie wierzyć w Boga, czyli wierzyć w to, że Bóg nie istnieje (posłużyłam się tu myślą Ojca Świętego Seniora o ateizmie), a jeśli istnieje, to też dobrze (zaangażowanie to zawiera w sobie trwałe otwarcie na większe dobro). W konfucjanizmie świątyniami najprawdopodobniej są 'tylko' ludzie.
kultura (def. poprawiona): 0 artykułów/5 możliwych
widoczny przejaw posługiwania się przez człowieka jego własnym rozumem; k. może być progresywna (oferująca przemiany rozwojowe pokojowe), humanitarna (oferująca przemiany rozwojowe wynikające z zaangażowania w ratowanie, ochronę i pomaganie) i destruktywna (niszcząca odwracalnie jakieś prawdziwe i nie do przecenienia dobro, np. jakieś gatunki zwierząt). Inny podział kultur: k. wysoka, k. niska, k. pierwotne.
miłość kokosowa (poj. i def. żartobliwe): 0 artykułów/5 możliwych
miłość do dzieci polegająca na dostarczaniu dzieciom kokosów i mleka kokosowego tak długo, jak długo dzieci zdrowie na to pozwala, czyli jak długo kokos nie stanowi zagrożenia wzrostem poziomu złego cholesterolu.
naturalna śmierć człowieka: 0 artykułów/5 możliwych
śmierć człowieka, który upewnił się co do tego, że jego życie się spełniło (wydarzyło się wszystko czego oczekiwał w zgodzie z własnym sumieniem lub pojął dlaczego coś się nie wydarzyło i rozpoznał w tym prawdziwą wolę Bożą, czyli bez wątpienia większe dobro), a następnie podjął w wolności, świadomie i dobrowolnie, decyzję bardzo podobną do tej, jaką podjął Starzec Symeon zaraz po tym, jak ujrzał Zbawiciela (Symeon umarł zgodnie z wolą Bożą, ponieważ Pan Bóg obiecał Symeonowi, że nie umrze wcześniej zanim zobaczy Zbawiciela, więc można domniemywać, że żył dłużej, niż przeciętny człowiek w Jego czasach, zwłaszcza że nazywany jest w Piśmie Świętym starcem) Każda inna śmierć jest tragedią, osobistą, bliskich, dalszych, a także w ogóle ludzkości.
obraz: 0 artykułów/5 możliwych
wyjaśnianie niewyjaśnialnego.
ochrona życia ludzkiego i godności ludzkiej: 0 artykułów/5 możliwych
pakiet koncepcji i oddziaływań, godziwych i pokojotwórczych, tworzonych i/lub podejmowanych w wolności, ze względu na cel jakim jest wyjaśnienie, trwałe przekonanie lub co najmniej przekonywanie każdego człowieka o obiektywnej wartości jaką jest on sam, czyli dosłownie każdy człowiek, dosłownie od poczęcia do naturalnej śmierci, bez względu na okoliczności w jakich żyje oraz wyjaśnienie i przekonanie lub co najmniej wyjaśnianie i przekonywanie o wartości jego godności, a w związku z tym o naturalnym i moralnym prawie do ochrony tych dwóch wartości i to zawsze, a na dodatek na wszystkich płaszczyznach życia społecznego. Pomocą dla lepszego zrozumienia tego rozbudowanego pojęcia mogą być treści zamieszczone w szkole bycia pro-vie.
państwo świeckie w cywilizacji chrześcijańskiej: 0 artykułów/5 możliwych
państwo, które świadomie i dobrowolnie przyjęło chrzest, a w którym władza nie może być sprawowana ani przez księży, ani przez osoby życia konsekrowanego, ani przez zakony oraz nie musi być sprawowana przez osoby ochrzczone.
państwo wyznaniowe w cywilizacji chrześcijańskiej: 0 artykułów/5 możliwych
państwo, które świadomie i dobrowolnie przyjęło chrzest, a w którym władza może lub musi (to zależy od przyjętych przepisów prawa) być sprawowana albo przez księży, albo/i przez osoby życia konsekrowanego, albo/i przez zakony, a nie tylko przez osoby świeckie.
patriotyzm: 0 artykułów/5 możliwych
1. sposoby realizowania miłości do własnej Ojczyzny, szlachetne, obywatelskie i jawne, które nie niosą i nie wytwarzają totalitarnych zagrożeń; 2. najbardziej narażona na zniesławienie szlachetna postawa życiowa.
poczęcie człowieka: 0 artykułów/5 możliwych
moment zaraz po zapłodnieniu, w którym następuje zmieszanie chromosomów komórki jajowej i plemnika (fuzja) i powstaje nowa, unikatowa forma życia: poczęte życie ludzkie (więcej na ten temat w potocznych metaforach).
polityka: 0 artykułów/5 możliwych
zbiór zagadnień i oddziaływań, godziwych i pokojotwórczych, dotyczących władzy w państwie, tworzonych i/lub podejmowanych ze względu na cel jakim jest dojście władzy w tym państwie, jeśli się jest jego obywatelem, w celu jej sprawowania. Tyle ma polityka wspólnego z ochroną życia ludzkiego i godności ludzkiej, ile jej potrzeba, żeby tę ochronę w wolności uznać lub odrzucić.
psychologia (nowość): 0 artykułów/5 możliwych
całościowa (holistyczna) nauka o afektach (o uczuciach i emocjach);
rafinada: 0 artykułów/5 możliwych
jadalne kryształy.
ruchy LGBT+ (nowość): 0 artykułów/5 możliwych
1. ruchy wolnościowe czasów najnowszych zaatakowane duchem ukrytej deprawacji, „przedostającym się” do ludzkich umysłów na skutek istnienia choćby jednej prawnej zgody na zabiegi przerywania ciąży i jako skutek faktycznie wykonanych tego typu zabiegów; 2. trójwymiarowy obraz zniewolonej wolności; 3. w rozumieniu potocznym, w Polsce: (...) lub w parafrazie: prawdopodobnie obiektywnie niezawiniona (powstała w okresie naturalnej niedojrzałości) sytuacja zniewolenia umysłu, ale na pewno nie zaburzenie psychiczne, czyli być może kłopoty z rozumieniem i używaniem własnej wolnej woli, ponieważ wydaje się być w najlepszym użyciu, gdyż na pewno i wyraźnie rozstrzyga w sprawach własnego ciała (ale [pierwsza pomoc dla zszokowanych]: jeśli ruchy LGBT+ tworzą warunki, w których osoby z tych ruchów mają szansę przeżywać prawdę o tym, że mają nie tylko umysł, ale właśnie także ciało [zdrowe, chore lub po zbyt mocnym „tuningu”], a także dają szansę tym osobom je akceptować, nie są tak straszne jak spirytyzm, który odrywa człowieka od jego ciała całkowicie i może być niebezpieczny nawet dla ludzkiego życia);
sekty dekstruktywne:
Zbiory osobowe przekonań i decyzji, które doprowadzają do jakiegoś rodzaju ludobójstwa, posługując się dwoma rodzajami ludźmi: współpracującymi z tymi zbiorami i ich poszkodowanymi, w czasie, w którym osoby poszkodowane nie rozumieją atakujących je desktrukcji (zrozumienie ich sprawia natychmiastową sytuację ratowniczą dla osoby poszkodowanej i odsłania te sekty; ratuje poszkodowanych jednak nie "uświadomienie sobie czegoś" [wgląd w sprawę], ale zrozumienie [w uznanej na poziomie cywilizacyjnym logice] jak coś działa, w sobie lub jak [lub po co] coś oddziaływuje na zewnątrz), jeśli faktycznie gdzieś dochodzi do ludobójstwa (w innych przypadkach zazwyczaj trafia się na tajemnicę, którą należy uszanować, np. w ramach obowiązującego prawa do prywatności).
sekty niedestruktywne: 0 artykułów/5 możliwych
nowe ruchy religijne, które nie owocują ludobójstwem (ani jawnym, ani ukrytym) i przyjmują do wiadomości kerygmat.
somatologia (nowość): 0 artykułów/5 możliwych
neologizm, 1. nauka o ludzkim soma, 2. nauka o naturalnym pięknie ludzkiego ciała, 3. ekologia ludzkiego ciała.
suwerenność: 0 artykułów/5 możliwych
trwała możliwość stanowienia, w wolności i niezależnie, o sposobach organizacji życia państwa i jego obywateli oraz wszystkich, którzy znajdują się w obszarze jej oddziaływania; synonim niepodlegości.
szarańcza: 0 artykułów/5 możliwych
lądowe krewetki.
światopogląd: 0 artykułów/5 możliwych
zasymilowany zbiór wartości modelujący osobowość i obraz świata.
większe dobro: 0 artykułów/5 możliwych
decyzja osobowa zgodna z wolą Bożą, czyli oprócz tego, czego dotyczy bezpośrednio, zawsze na tak dla ludzkiego życia i ludzkiej godności od poczęcia do naturalnej śmierci, podjęta w żywym sumieniu osoby podejmującej tę decyzję.
wolność (nowość): 0 artykułów/5 możliwych
rzeczywista możliwość podejmowania ważnych życiowych decyzji i dokonywania ważnych życiowych wyborów w godziwych warunkach życia, prawnych i obyczajowych, w której to rzeczywistej możliwości krytyczne zagrożenia dla życia ludzkiego zdarzają się obiektywnie co najmniej rzadko, a w sytuacji tych krytycznych zagrożeń możliwości wyboru są na pewno dwie, natomiast we wszystkich pozostałych sytuacjach, czyli w tzw. normalnym biegu wydarzeń, co najmniej trzy, ale nie ma ich więcej jak 10 oraz nie jest trudna do znalezienia przestrzeń samotności potrzebna do podjęcia takich ważnych życiowo decyzji z pokojem w sercu, czyli w zgodzie z własnym sumieniem; wolność nie jest tym samym co niepodległość.
zapłodnienie: 0 artykułów/5 możliwych
największa z możliwych szansa na poczęcie.
zdrowie psychiczne osób dorosłych (nowość): 0 artykułów/5 możliwych
sytuacja afektywna, w której człowiek w relacji do najwyższej wartości dobra jaką mu się udało dla siebie odkryć odczuwa wdzięczność i pewność pełnej wolności osobistej, natomiast w relacjach osobowych: mężczyzna z mężczyzną mieszczą się na skali – nieufność, wrogość, walka, porozumienie, przyjaźń; mężczyzna z kobietą – po stronie mężczyzny stała serdeczność (o różnym stopniu nasilenia), miłość, a po stronie kobiety obojętność, niechęć, serdeczność, miłość; kobieta z kobietą – niechęć, obojętność, serdeczność, wzajemne zrozumienie, przyjaźń. Zdrowy psychicznie mężczyzna nigdy kobiety nie atakuje, a w ramach jakiejś kultury może ją zawsze afirmować (zdając sobie wtedy sprawę z podejmowania większego ryzyka bycia odepchniętym), natomiast w odpowiedzi na atak ze strony kobiety, odchodzi, wycofuje się, ponieważ jest pewny swojej przewagi. Zdrowa psychicznie kobieta NIE BOI się zaatakować mężczyznę, jeśli on okazuje się nachalny (mowa jest cały czas o afektach, czyli w tym wypadku chodzi o wyrażenie oburzenia, co można zrobić także za pomocą merytorycznie słusznych argumentów, ale jeśli to nic nie daje, można ujawnić więcej afektów, ponieważ afektami kobieta się posługuje, co zawsze jest pomocą dla zdrowych psychicznie mężczyzn [ale znów w innym sensie, niż niektórzy uważają: nie w tym sensie, że jeśli kobieta je wyraża, to mężczyzna już nie musi, także nie w tym sensie, że mężczyzna ma wtedy jedyną okazję, żeby się ich nauczyć i zachowywać się potem tak samo, ale w tym, że może się w ogóle zastanowić nad sensem afektywnej wypowiedzi, jeśli ją jest w stanie zauważyć, w czym właśnie pomagają wyrażone afekty; kobiety często posługują się siłą afektów całkowicie adekwatną do męskiej afektywnej głuchoty i ślepoty {tu znów trzeba wyjaśnić: w ogóle nie ma mowy o tym, że mężczyźni są głupsi od kobiet, a tylko o tym, że są tak zajęci czymś innym}]). Jeśli w tej skali relacji, która jest bardzo pojemna, dokucza silne odczucie cierpienia, może to być znak zagrożenia dla zdrowia psychicznego, ale właśnie nie uważam tego za chorobę psychiczną (spotkałam się kiedyś z taką definicją choroby psychicznej), a tylko za sytuację psychicznego dyskomfortu. Nie zgadzam się również z uznawaniem problemów finansowych kobiety za dowód jej psychicznej niedojrzałości. Natomiast bardzo chętnie dołożyłabym do tej definicji jeszcze pojęcie ograniczonego zaufania, które rozumiem jako umiejętność powtrzymywania oburzenia na niechcąco popełniony błąd, ale jest ten dodatek problematyczny, ponieważ już nie dotyczy afektów, ale decyzji.

***

E–pakiet autorski prywatny w zasadzie sam się wyjaśnia, tylko trzeba niemało czasu, żeby go w całości przeczytać. Szybko ogląda się moje obrazy, albo czyta mój zwięzły słownik pojęć z zakresu malarstwa, więc wszystkich bez dużej ilości godzin i lat zachęcam serdecznie do oglądania mojego malarstwa w Galerii Obrazów Kwadratowych lub do przeczytania tego słownika.